20.10 - 1.11.2009, 7 Bydgoszcz Jazz Festival

Pod koniec października odbędzie się kolejna, już siódma edycja Bydgoszcz Jazz Festival. Podczas czterech jesiennych dni Bydgoszczy zamieni się w miasto „blue note”. Usłyszymy takich artystów jak Dream Power, Wojciech Staroniewicz Quartet, Jeff "Tain" Watts & Ratko Zjaca Band. Natomiast w APK „Tropami JAZZU” przejdzie Anna Serafińska z „Groove Machine”. Dodatkową atrakcją będzie wernisaż fotografii autorstwa Marka Hofmana (wystawa zewnętrzna na budynku APK).  

Sprzedaż biletów na koncert Anny Serafińskiej (30 zł) oraz inne wydarzenia 7BJF prowadzi Eljazz, ul. Kręta 3, Bydgoszcz.

 www.eljazz.com.pl

Bilety na koncert Anny Serafińskiej w cenie 30 zł można zakupić bezpośrednio przed koncertem w APK.

O gwiazdy festiwalu spytaliśmy głównego pomysłodawcę oraz organizatora cyklu, Józefa Eliasza.

 - Nieoficjalne hasło tegorocznego festiwalu to „najlepsi perkusiści świata”. W Bydgoszczy pojawi się np. Jeff „Tain” Watts.
- Kilka miesięcy temu byłem na koncercie Branforda Marsalisa. Pojechałem tam jednak, żeby zobaczyć współpracującego z nim od wielu lat „Tain” Wattsa. Bilet nie był tani ale wrażenia, których miałem doznać – zdecydowanie tego warte. Niestety spotkała mnie niemiła niespodzianka: „Tain” Watts nie wystąpi! Byłem bardzo rozczarowany. Przyznaję – perkusista który go zastępował, był świetny… to jednak nie „Tain” Watts, którego chciałem zobaczyć, usłyszeć na żywo, poczuć jego muzykę. Zdarzenie to miało niewątpliwie wpływ na fakt późniejszego poszukiwania kontaktu z tym wybitnym perkusistą w kontekście naszego festiwalu.
- Nie było żadnych problemów z zaproszeniem?
- Pierwotnie planowaliśmy udział sekcji wybitnych muzyków Steve Gadd’a i John’a Patituci. Jednak krótko po naszych ustaleniach, w maju albo w kwietniu, okazało się że Steve Gadd musi odmówić przyjazdu do Bydgoszczy, ponieważ dostał propozycję trasy koncertowej z Ericem Claptonem, z którym od pewnego czasu współpracuje. John Patituci w podobnym czasie również zmienił plany, ponieważ dostał propozycję pracy z Waynem Shorterem. Tak zacząłem szukać innych możliwości i wariantów. Zależało mi jednak, żeby to był perkusista. Rozważałem przyjazd Jeff „Tain” Wattsa, Billy Cobhama, Al Fostera, Adama Nussbauma i Alphonso Mouzona. Ze względu na kłopoty, chociażby instrumentalne (nie ma w Polsce takiego zestawu, jakiego życzył sobie Cobham), w tym roku musieliśmy z niego zrezygnować. Billy Cobham jest wielką legendą i choć gra doskonale - okres jego świetności to lata 80-te. Al Foster to też prawdziwa gwiazda, ale z czasów kiedy grał z Davisem. Jeff „Tain” Watts jest taką sławą teraz. Być może za kilkanaście lat jego blask przygaśnie, ale dzisiaj jest na światowym topie. Kiedy mówiłem o przyjeździe Wattsa do Bydgoszczy uznanym polskim perkusistom – wszystkim wyrywał się okrzyk „wow!”. Nie mam wątpliwości, że wiele osób będzie chciało go posłuchać.
 

- Jakie inne gwiazdy pojawią się na festiwalu, poza tymi związanymi z instrumentami perkusyjnymi? 
- Tak jak co roku, festiwal będzie bardzo urozmaicony pod względem stylistyki. Formacje na pewno będą się od siebie różniły. Pierwszego dnia usłyszymy nową falę, Dream Power: trochę elektronicznie, trochę akustycznie. Wydali właśnie płytę - sam jestem ciekaw ich występu. Przewiduję totalną energię. Pewnie polecą wióry! 
- Kolejny koncert to Wojciech Staroniewicz Quartet.
- Doskonale znam twórczość Wojtka, wielokrotnie razem graliśmy. Uważam, że jest jednym z najciekawszych polskich saksofonistów, niezbyt jednak znanym w Bydgoszczy. Jest bardzo twórczym artystą, często proponuje trasy koncertowe. Trzy lata temu byłem zmuszony odmówić - nie było już na to czasu ale obiecałem występ w przyszłości. Niedawno spotkaliśmy się przypadkiem na plaży w Sopocie. Korzystny splot okoliczności – mijaliśmy się, idąc w przeciwnych kierunkach. Pamiętałem o swojej obietnicy. Już po chwili rozmowy zapadła decyzja. 
- 23 października w Węgliszku wystąpi New Bone.
- Z zespołem zapoznałem się w zeszłym roku, kiedy graliśmy razem na scenie w Grudziądzu. Tomasz Kudyk, lider New Bone, wielokrotnie do mnie mailował. Później spotkaliśmy się na jeszcze jednym koncercie. Bardzo fajnie grają, „odjeżdżają” od głównego nurtu - ale w poukładany sposób. W tym składzie znajdzie się również Paweł Kaczmarczyk. Jest chyba najbardziej promowany w Polsce pianista. Kiedy biorę do ręki jakiekolwiek pismo muzyczne z elementami jazzu - wszędzie tam jest Paweł Kaczmarczyk.

 - W tym roku po raz kolejny Wyższa Szkoła Gospodarki organizuje jeden dzień festiwalu.
- I jak zwykle będzie to szersza oferta artystyczna. W WSG czeka nas wystawa zewnętrzna fotografii Marka Hofmana oraz koncert Anny Serafińskiej z Groove Machine. To jedna z najwybitniejszych wokalistek w naszym kraju, bez wątpienia - najwyższy poziom. Nie przypominam sobie, żeby wcześniej występowała w Bydgoszczy. 

- Na festiwalu zagra sporo wybitnych pianistów. Może lepiej zmienić to nieoficjalne hasło na „najlepszych pianistów”?
- No tak… ale największą gwiazdą jest Jeff „Tain” Watts. W Bydgoszczy, i w ogóle w Polsce, Zjaca czy Mitrovic nie są zbyt znani, ale to wybitni nowojorscy muzycy (o słoweńskich korzeniach). Starałem się znaleźć ciekawe propozycje z wykonawcami, których muzyka nie jest zbyt znana. Zapraszając kilka lat temu Billy Harpera, znałem doskonale jego twórczość. On od wielu lat gra ten sam program. Owszem - jest wspaniały, ale wiedziałem czego się spodziewać. A tu - nie wiemy. To pewien dreszczyk emocji dla organizatora: słuchacze wyjdą rozczarowani czy oczarowani? Ryzyko zawsze biorę na siebie. Uważam, że takie nazwisko jak Watts, nie może oznaczać słabego koncertu. Pomimo pewnych trudności…
- Jakich dokładnie?
- Jeff „Tain” Watts przylatuje prosto z Nowego Yorku do Gdańska o godzinie 13.00, w dniu koncertu. O 17.00 jest próba, później występ. Wróci na chwilę do hotelu, żeby o 3.00 nad ranem wstać i ruszyć z powrotem do Gdańska. Wraca natychmiast do Nowego Yorku, bo ma tam bardzo ważny koncert z Pat Methen’ym. To naprawdę wyczerpująca podróż, dlatego bardzo się cieszę, że Jeff nie zrezygnował z koncertu. 
- To rzeczywiście szaleństwo. 
- Są pewne zobowiązania. Prawdopodobnie Watts dostał propozycję koncertu z Methen’ym już po podpisaniu kontraktu z nami. Oczywiście mógłby się wycofać, pod jakimś pretekstem. Ale ludzie pokroju „Tain” Wattsa to nie tylko „gwiazdy”. To prawdziwi profesjonaliści. Szanują publiczność i organizatorów. 
- Dziękuję za rozmowę.


Rozmawiał Michał Maciudziński. 

 

KONTAKT

Akademicka Przestrzeń Kulturalna
Wyższa Szkoła Gospodarki

ul. Królowej Jadwigi 14
85-231 Bydgoszcz

tel. 52 567 00 57
e-mail: apk@byd.pl

Biuro APK czynne od pon. do piąt. w godz. 9:00–17:00 (pok. L103).

Muzeum Fotografii oraz galeria czynne dla zwiedzających od wt. do piąt. w godz. 11:00–17:00 oraz w sob. w godz. 10:00–14:00. W pozostałe dni nieczynne.

© 2015 Wyższa Szkoła Gospodarki